dż czy drz?

Politycy często mówią o budżecie i różnie wymawiają to słowo: jedni (np. premier Marcinkiewicz czy Leszek Balcerowicz) wymawiają "dż" jak w wyrazie dżem, jako jeden dźwięk, inni (np. premier Tusk czy Jarosław Kaczyński) - jak drzewo, wyraźnie oddzielają "d" od "rz". Która wymowa jest poprawna? A może nie ma znaczenia, jak mówimy?

Otóż ma! Głoskę "drz" słyszymy w drzewie, gdzie oddzielnie wymawiamy "d" i "rz": d-rzewo (to, które rośnie) i d-rewno (które leży na stosie). Dwugłoska "dż" występuje w wyrazach obcego pochodzenia: dżem (ang.), dżez (tak, to poprawna pisownia obok jazz), pidżama (ang.), obecnie coraz częściej piżama, i właśnie w wyrazie budżet.

Jednak... Słucham w radiowej Trójce porad redaktor Katarzyny Kłosińskiej (jest  językoznawcą i sekretarzem Rady Języka Polskiego) i dowiedziałam się, że budżet jest wyjątkiem, jeśli chodzi o wymowę - wymawia się bud-żet, czyli jak d-rzewo. Dlaczego tak? Bo zaadoptowaliśmy to słowo z francuskiego, a Francuzi wymawiają takie połączenia oddzielnie. Tak więc wymawiamy bud-żet, jak premier i Jarosław Kaczyński!

Magdalena Otlewska

Profesjonalnie zajmujemy się redakcją i korektą tekstów. Skorzystaj z fachowej pomocy! 
Porozmawiaj z redaktorem online
skontaktuj się z nami redakcja@bezbledu.pl
zatelefonuj  67 215 37 67.

Opinie użytkowników:
Magda 2012-07-16 12:45:21I występuje też w wyrazie dżinsy!
Ten serwis używa cookies. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.