Podać w wątpliwość

Wielu czytających tytuł powie: tu jest błąd, przecież mówi się „poddać w wątpliwość”!

Otóż, nie! Poprawnie mówimy i piszemy „podać coś w wątpliwość”.

Budzi moją wielką irytację niepoprawne budowanie zdań, zwłaszcza przez „czynniki” opiniotwórcze, czyli media, ale i osoby mające wpływ na opinie Kowalskich. Zauważam coraz częściej, niestety, że sporo osób w codziennej mowie poddaje w wątpliwość czyjeś słowa, czyjąś lojalność itp. Pewnym wytłumaczeniem, ale nie usprawiedliwieniem, może być podobieństwo czasowników podać i poddać.

Pewie dlatego często
poddajemy krytyce, poddajemy rewizji, poddajemy (się) badaniom, poddajemy pod dyskusję albo pod rozwagę,

ale
podajemy w wątpliwość, podajemy się do dymisji, kiedyś podawaliśmy się o urlop, a dziś piszemy podanie o urlop.

Nie można powiedzieć „poddaję pod wątpliwość”, jak przeczytałam na pewnym portalu. To, że komuś w ogóle taka konstrukcja przyszła do głowy, świadczy – według mnie – o beztrosce autora i niezrozumieniu znaczenia dwóch różnych słów.

Jednak prawdziwe wzburzenie spowodowało u mnie „poddawanie w wątpliwość” w pewnym słowniku online! Nie polecałam go, dlatego mam czyste sumienie, ale ponawiam apel: ze słowników online tworzonych przez użytkowników, bez rekomendacji oficjalnego wydawnictwa, proszę korzystać baaaardzo ostrożnie, z rezerwą!

Magdalena Otlewska

Profesjonalnie zajmujemy się redakcją i korektą tekstów. Skorzystaj z fachowej pomocy! 
Porozmawiaj z redaktorem online
skontaktuj się z nami redakcja@bezbledu.pl
zatelefonuj  67 215 37 67.

Ten serwis używa cookies. Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.